sobota, 28 lutego 2015

Państwo, w którym nie rodzą się dzieci.

Jedyne państwo na świecie, w którym nie rodzą się dzieci. Jakiś czas analizowałem w kręgu znajomych problematykę urodzeń i braku urodzeń na świecie. Chiny i Indie - państwa przodującego pod względem ludności - a dzieci rodzą się bardzo często. - Wówczas jedna z osób rzuciła zdanie, że w Watykanie nie rodzą się dzieci - jednak mieszkańcy umierają a ludność Watykanu utrzymuje się na stałym poziomie. Jest jeszcze kilka zagadnień do których zapewne powrócę - inicjując rozmyślania nad zagadnieniem państwa bez dzieci. - Ubywa dzieci w całej UE - chociaż są wyjątki oczywiście. Jednak fenomen Watykanu państwa kościelnego jest swego rodzaju oderwaniem od ziemskiej rzeczywistości. - Padł również pomysł, że Watykan powinien budować na całym świecie nie tylko szpitale dla ubogich katolików ale także żłobki, przedszkola i szkoły. - Obecnie nie jest to takie oczywiste. Poza tym Watykan nie wydaje obywatelstwa wszystkim katolikom - co jest też swego rodzaju nieprawidłowością, gdyż skoro wyznawcy oddają cześć i hołd "Głowie Kościoła Katolickiego" - to powinni cieszyć się także prawem równości. Okazuje się bowiem, że tych samych Katolików obowiązują lub nie obowiązują wizy wjazdowe do krajów, które nie utrzymują ruchu wizowego z Watykanem. 
- Czy więc Watykan wystawia akty urodzenia? Wychodzi na to, że jednak nie. Skoro nie ma urodzeń - to wszyscy mieszkańcy Watykanu są imigrantami. A skoro tak - to posiadają wizy pobytowe stałe, okresowe lub czasowe. Jeżeli natomiast państwo nie posiada obywateli, którzy są urodzeni w tym państwie - chodzi oczywiście o Watykan - to, czy jest prawna możliwość uzyskania obywatelstwa watykańskiego i jaki jest zakres rezydentury, aby takowe obywatelstwo otrzymać? 
Te i wiele więcej pytań w środowisku prawników, laików ale pasjonatów prawa - zaczyna spędzać sen z oczu. 
Istnienie państwa, które nie ma rdzennie urodzonych mieszkańców - jest fenomenem na skalę światową. 
Polecam wam refleksję nad bytem i niebytem - gdyż nie wszystko w tych kwestiach jest takie oczywiste, jakby się mogło to wydawać. - Chyba, że ... 


Szkoda, że z oficjalnej strony internetowej Watykanu zniknęło tłumaczenie na język polski - o ile pamiętam za czasów Jana Pawła II strona automatycznie tłumaczona była na język polski. - Cóż - nie ma Jana Pawła II już wśród nas - a polskość wg wielu polityków i nie tylko to nienormalność. - Czyżby język polski był w Watykanie aż tak nieważny? 


Mamy radio watykańskie:


Kanał na YouTube:


Także profil na Google+


Jest także kamera internetowa:


W Watykanie nie ma jednak narodzin dzieci. Nie ma w Stolicy Apostolskiej niemowląt, żłobków, przedszkoli i szkół - chociażby dla tych, którzy powinni być najbliżej Słowa Bożego - a nie są. 

Można tylko ubolewać, że nie ma tam miejsca dla malutkich i małych dzieci.


Powyższe pochodzi z Listu do dzieci "POCHI GIORNO" J.P.II
Watykan 13.12.1994

(Całość w wersji PDF do pobrania)




Watykan apeluje o poszanowanie praw dzieci i ich rodziców 


Jednak mam nadal wątpliwości co do państwa i obywatelstwa watykańskiego - gdyż Watykan łączy ale i dzieli - bowiem - nie każdy katolik ma wstęp do Watykanu na równych prawach ac co dopiero do miejsc, które powszechnie są uznawane za tajne i poufne przed milionami wyznawców katolicyzmu na całym świecie. 

Dlaczego? 

Stawiam pierwszy kamień milowy w rozważaniach nad tematem: - dlaczego Watykan nie wydaje aktów urodzenia z wpisem: urodzony w Watykanie, obywatelstwo watykańskie, religia katolicka?

Jestem "atomem" w Skale Kościoła - ale jako "atom" staram się stawiać pytania, które mają sens.