niedziela, 7 maja 2017

Marihuana zabija nieuzależnionych

Problem bardzo kontrowersyjny - tym bardziej, że przybywa zwolenników "leczniczej" marihuany - co nie powinno cieszy. Brakuje bowiem trendu i populistów zdrowego trybu życia oraz poszanowania życia. Zniesienia ukrywanego niewolnictwa w pracy - bo wydaje się, że wielu pracowników ma prawo czuć się niewolnikami - zarówno w pracy, jak po pracy. 
Marihuana na pewno nie poprawia kondycji stanu polskiej opieki zdrowotnej a skutki jej sprowadzania, handlu lub uprawiania ponoszą podatnicy, którzy jakoś głośno nie protestują przeciwko gangom obracającym narkotykami pod wszelką postacią. Uzależnienie jest najprostszą formą osłabienia obronności militarnej państwa. Narkotyki są podstawową bronią biologiczną na arenie światowej. Społeczeństwa wolne od narkotyków są silniejsze emocjonalnie - oczywiście te rządzone mądrze i poważnie a nie dla pozorów, jak to jest niestety w Rzeczypospolitej Polskiej od niepamiętnych czasów. Lobbowanie za legalizacją oborotu i posiadania na własne potrzeby marihuany - jest osłabianiem zdolności obronnych państwa - gdzie więc sens i logika wielu posłów na sejm, którzy zdaje się wiek przydatności do walki o Polskę na polu boju mają już dawno za sobą a zebrane środki pozwoliłyby na "emigrację" w bezpieczne strefy - jak to było chociażby we wrześniu 1939 roku, kiedy elity opuściły naród i ojczyznę - udając do dzisiaj walkę o wolne i suwerenne państwo polskie, które nie istnieje. 

Kolejne akcje policyjne - to kolejne koszty ponoszone przez społeczeństwo, które nie manifestuje przeciwko handlarzom narkotykami a nawet przebąkuje, żeby ułatwić im życie biznesowe. Dziwne to państwo i dziwny naród, który przyzwala na takie praktyki. Ktoś przebąkuje o przyzwoleniu na uprawę dla włansych potrzeb? A czy ten ktoś myśli nad tym, że już od dziesięcioleci niepalący utrzymują leczenie palaczy, że niepijący lub pijajaący z umiarem utrzymują "chlających" bez opamiętania? Tak samo jest z narkotykami. 

źródło:


źródło:


Koszty państwa, czyli społeczeństwa, które nie otrzymuje tego, co powinno, gdyby nie wydatki na ciągłą walkę z handlarzami narkotykami oraz skutkami narkomani - są ogromne. Jednocześnie brakuje na walkę z patologiami społecznymi, brakuje uczciwości nauczycieli, urzędników, policjantów, sędziów, prokuratorów, wojskowych, lekarzy itd. Państwo polskie tonie w degradacji - bo nie ma prawa tak represyjnego, aby przeciwstawiło rozsądek - przeciwko głupocie. - Ale oczywiście w interesie innych państw, innych narodów jest osłabianie narodu polskiego i zadłużanie państwa polskiego - chociażby poprzez uzależnianie narkotyczne.